Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Polub nas na Facebooku!       

x


JohnyH

Rejestracja: 29 gru 2015
Poza forum Ostatnio: 06 lis 2017 18:09

Moje posty

W temacie: Listopad 2017

06 listopad 2017 - 18:09

Wczoraj pływałem sobie w Zatoce Puckiej. Zdjęcia trochę zaszumione, ale to w końcu tylko 40D.

47.

MG_7879_RAMKA.jpg

48.

MG_7899_RAMKA.jpg

49.

MG_7926_RAMKA.jpg

50.

MG_7959_RAMKA.jpg

51.

MG_7964_RAMKA.jpg

52.

MG_8013_RAMKA.jpg

53.

MG_8427_RAMKA.jpg


W temacie: Czatownia pływająca

23 wrzesień 2017 - 18:47

Witam Wszystkich,

 

Jakiś czas temu przeczesałem zasoby internetu, aby znaleźć informacje dotyczące pływającej czatowni. Kiedy już wiedziałem jak ma to wyglądać, zrobiłem sobie rysunek w komputerze i korzystając teraz z urlopu wziąłem się za budowę.

Całość konstrukcji jest wykonana z rur fi110mm. Na każdym złączu, przed dołożeniem kolejnego wtryskiwałem pianki z pistoletu, aby porobić takie wewnętrzne przegrody. W razie jakiegoś przecieku woda zatrzyma się na pierwszej przegrodzie.

Góra i dół zrobione są ze sklejki niby wodoodpornej 6,5mm. Dla pewności pomalowałem ją 3 razy farbą jachtową wodoodporną. Górę polakierowałem 3 warstwami lakieru uretanowego.

Na jakimś przykładowym zdjęciu widziałem, że ktoś połączył górną sklejkę z dolną za pomocą opasek zaciskowych. Ja zrobiłem to za pomocą sznurka fi3mm.

 

Przestrzeń między obiema płytami wypełniłem dwoma arkuszami zwykłego styropianu gr. 6cm. Styropian osadziłem ciasno między rurami i szczelnie go zapiankowałem, aby się nie ruszał.

Z pręta stalowego fi6mm zrobiłem 3 stałe pałąki i pomalowałem je Hammeritem. Przy okazji chciałbym doradzić jedną rzecz. Mianowicie podczas pływania dwie długie rury idące do rufy mogą się przełamać i odczepić od reszty. Więc zawczasu posmarowałem szczelnie styk tej rury dookoła obwodu takim bardzo wytrzymałym klejem silikonowym Sikaflex (chyba 292). Dzięki temu te dwie długie rury trzymają się szczelnie i sztywno.

 

Tak na szybkiego zamontowałem na górze mojego groundpoda z głowicą kulową i pojechałem przetestować.

Generalnie wszystko pięknie się sprawdziło. Miejsca w środku jest dość. Wyporności wystarczająco dużo z tym, że byłem ubrany w kombinezon nurkowy, który zapewnia mi pływalność.

A poniżej podaję kilka fotek już po wyciągnięciu z wody.

MG_7767.jpg

MG_7769.jpg

MG_7770.jpg


W temacie: pełna klatka na początek..

21 wrzesień 2017 - 08:58

mkkaczy - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Powiem Tobie, że na chwilę obecną nie mam moralnego uzasadnienia, aby wyłożyć tyle na 5D mk.III, a i tak mówimy ciągle o sprzęcie używanym - tylko taki kupuję.

 

tomeczz - trochę szkoda, że ta Sigma 120-300 została negatywnie oceniona przez Ciebie. Miałem cichą nadzieję, że stosunkowo niskim kosztem udało by mi się rozwiązać 3 tematy na raz (portret, ptaki i krajobraz) ;-)

No ale poczytam sobie jeszcze trochę o tym obiektywie, pooglądam zdjęcia.

 

Generalnie nie chciałbym na razie nawet rozważać opcji wymiany puszki i dokupienia np. C300 2.8, bo zrobi się z tego jakieś 12 tys. i żona mnie pogoni z tym hobby :-)


W temacie: pełna klatka na początek..

20 wrzesień 2017 - 19:21

Widzę, że tych Sigm 300 2.8 jest bardzo mało na sprzedaż. Canona 300 2.8 faktycznie za ok. 1500 EUR można dostać. Tylko, że do portretu to już trochę kiepsko - daleko trzeba odejść.

Chociaż ostatnio wybrałem się do parku z dzieciakami, aby potrzaskać im zdjęcia C5D+400 5,6. Dawałem radę z ręki, więc przy 300mm będzie jeszcze łatwiej.

 

Dzięki Wam Koledzy za ostrzeżenie przed tym zoomem Sigmy.


W temacie: pełna klatka na początek..

20 wrzesień 2017 - 18:33

mkkaczy, powiem Tobie, że chyba ciągnie mnie bardziej w kierunku FF.

Przeglądałem dzisiaj Twoją galerię jadąc od góry. Widzę, że robione dobrym sprzętem (C5Dmk.III).

Jadę sobie w dół tak na szybkiego i od pewnego momentu zdjęcia zaczęły wydawać mi się jakieś inne, jakby mniej wciągające. Spojrzałem sobie na dane techniczne i oto pojawił się C7D.

 

To nieświadomie zrobione doświadczenie utwierdza mnie coraz bardziej, aby trzymać się jednak FF. Popstrykam sobie jeszcze moim 5D classic z obiektywem 400mm i zobaczę czy starcza mi milimetrów na wszystkie ewentualności. Coraz bardziej skłaniam się ku C6D za namową Kolegi tomeczz. Jest to chyba jedyna sesnsowna puszka za umiarkowane pieniądze.

 

Ewentualnie zostawił bym na razie to co mam i zamiast szukać dobrej puszki z wysokim używalnym ISO, kupił bym sobie starą Sigmę 120-300 2.8. Miałbym i do ptaków (las, poranek, zdjęcia dynamiczne) i do portretu przy 200mm. I tak chciałem kupić sobie Canona 200 2.8 do portretu, więc tym obiektywem (Sigmą) załatwił bym sobie dwa na raz.