Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Polub nas na Facebooku!       

x


Zdjęcie

Dokarmianie zwierząt


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#1 tomajk

tomajk
  • Użytkownik
  • 1574 postów

Napisano 12 grudzień 2006 - 19:32

Dziś byłem na zakupach przedświątecznych u naszych zachodnich sąsiadów, i oto co tam znalazłem prawie w każdym sklepie:
Dołączona grafika
kosztuje ten ptasi smakołyk 1,99EURO a jest tego kilogram w ekstra siateczkach, natłuszczone, wodo i pogodoodporne, słowem super.
Pełno też jest wszelkiej maści karmników, poidełek i innych gadzetów dla skrzydlatych sąsiadów.
Pytanie czy jest to tak trudne by też w Polsce w skepach "za rogiem" na półce z karmą dla piesków i kotków też sezonowo znajdowała się karma dla dzikich zwierząt.

Zastanawiałem się też czy mięsko w puszkach dla piesków można by użyć jako zanęty na ptaki drapieżne, może jest tam coś co mogłoby zaszkodzić ptakom, nie wiecie coś na ten temat, nie ukrywam, że byłoby to bardzo wygodne rozwiązanie, tak myślę, jeśli się mylę to mnie wyprostować proszę :mrgreen:

#2 Dunadan

Dunadan
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 12 grudzień 2006 - 19:38

Tomajk - zadaj jeszcze jedno pytanie - czy taka praktyka dokarmiania jest dobra? dla fotografów na pewno :mrgreen:

:ninja:


#3 ostapowicz (Wojtek)

ostapowicz
  • Lokalizacja:
    zachodniopomorskie

Napisano 12 grudzień 2006 - 19:41

Ja jestem przeciwny dokarmianiu ptaków no chyba że warunki pogodowe są naprawdę bardzo złe (nie dotyczy nęcenia do zdjęć tu postępuje w brew sobie taka mała hipokryzja) ptaki zbierają się w duże grupy na terenie miast i wsi są łatwym łupem dla kotów, duża liczba ptaków w jednym miejscu sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób i upadku części okolicznej populacji, ptaki stają się leniwe nie szukają pokarmu jak się zaprzestanie karmienia to zaczynają ginąć z głodu, no i karma często bywa niewłaściwa i zaczynają się choroby układu pokarmowego.

Ale widzę Tomek że dobrze się przygotowałeś do dokarmiania
Wojtek

#4 tomajk

tomajk
  • Użytkownik
  • 1574 postów

Napisano 12 grudzień 2006 - 19:45

Ale widzę Tomek że dobrze się przygotowałeś do dokarmiania

Nie :-D coś ty, tak wpadło mi w ręce i pierwszy odruch to biorę kilka, ale właściwie masz rację, człowiek chciałby niby dobrze, ale efekt może być zgoła inny.
Mam nadzieję że te ziarno niemieckie nie zaszkodzi naszym ptakom wziełem tylko 2 paczki więc niewiele, jak będzie śnieg to wtedy powywieszam.

#5 Mike

Mike
  • Użytkownik
  • 146 postów
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 12 grudzień 2006 - 21:46

Ja niedawno będąc w lesie natrafiłem na coś takiego przy karmikach, widziałem 2 w różnych miejscach i przy każdym było coś takiego.
Nie sprawdzałem co to jest, ale wyglądało mi to na sól ?
Jeśli tak to po co ona?
Dołączona grafika

Karmiki uzupełniają leśnicy, więc to coś pewnie też po coś tam jest.
Wiecie może w jakim celu ustawia się na wysokich palach te białe substancje?

#6 tomajk

tomajk
  • Użytkownik
  • 1574 postów

Napisano 12 grudzień 2006 - 21:59

Przy opadach deszczu sól roztapia się i spływa po palu a zwierzyna ją zlizuje, zimą są jej potrzebne mikroelementy, bo nie ma pokarmu właściwego.
Są to takzwane lizawki i często jest używana sól kamienna albo kostki na niskich kołkach takie jak dla bydła.

#7 Mike

Mike
  • Użytkownik
  • 146 postów
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 12 grudzień 2006 - 22:04

Dzięki za odpowiedź, nie rozumiałem właśnie czemu to coś (teraz już wiem że sól) była tak wysoko umieszczona.

Za jakiś czas wrócę w to miejsce, może uda mi się uchwycić jakąś sarenkę przy tym czymś :)

#8 kostek-brasil

kostek-brasil
  • Użytkownik
  • 481 postów
  • Lokalizacja:
    Piła

Napisano 12 grudzień 2006 - 22:24

Dokarmianie bywa potrzebne, zwłaszcza w trudnych okresach dla zwierzaczków, a także w celu odciągnięcia ich od innych miejsc, gdzie mówiąc delikatnie nie są entuzjastycznie widziane :-D . Z tym, że mi się jednak na ogół źle to kojarzy... może takie miejsce być też siedliskiem chorób, a co najbardziej mnie martwi odstrzałów myśliwych, choć to już raczej należało by nazwać formą kłusownictwa.

#9 tomajk

tomajk
  • Użytkownik
  • 1574 postów

Napisano 12 grudzień 2006 - 22:45

U MNIE NA POLU ŻADEN MYŚLIWY POLOWAĆ NIE BĘDZIE!!!
Miejsca dokarmiania zdezynfekuje wapnem, jak to się robi przy paśnikach, zresztą jaka koncentracja na 15ha? i 1000m ściany lasu, może nie będzie tak żle.

#10 Canis lupus

Canis lupus
  • Małomówny
  • 20 postów
  • Lokalizacja:
    Kielce

Napisano 15 styczeń 2007 - 17:19

Takie karmy jak tam wyżej na zdjęciu sa już w Polsce :D od dawana...ale sa ...hmmm... nieco droższe:D Dlatego ja ich nigdy nie kupuję. Wolę robić sama różne pyszności dla nich:P

Ja nie jestem pzreciwna dokarmianiu zwierząt jesli ktoś to robi regularnie i z głową. Nom oczywiście za szczyt nieodpowiedzialności uważam przerywanie karmienia w połowie zimy lub karmienie zwierząt już we wrześniu czy listopadzie. Ja osobiście zaczynam karmić ptaki jak spadnie śnieg. A przerywam kiedy topnieje. Wychodze nawet jak jestem chora, a jeśli wyjeżdżam prosze kogoś żeby mnie wyręczył, zawsze kogoś znajdę :]
"...lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy! "

#11 Guest_winnetou_*

Guest_winnetou_*
  • Gość

Napisano 15 styczeń 2007 - 18:22

Nie no.. nie mogłem przejść obok tego obojętnie.

Karmiki uzupełniają leśnicy


Nie leśnicy a myśliwi (wkurza mnie że nawet w mediach jak mowa o dokarmianiu, sciąganiu wnyków, walce z kłusownictwqem to podaje się do wiadomości - leśnicy. Myśliwi i jeszcze raz myśliwi - nie samo strzelanie zaprząta im głowy..)


może takie miejsce być też siedliskiem chorób, a co najbardziej mnie martwi odstrzałów myśliwych



Nie może, polowanie przy karmiskach jest przestepstwem. Dozwolone jest polowanie przy nęciskach i to tez wyłącznie na lisy i dziki, przy czym każde nęcisko musi być w wykazie ewidencji, zaakceptowane przez zarząd koła i nadleśnictwo.

U MNIE NA POLU ŻADEN MYŚLIWY POLOWAĆ NIE BĘDZIE!!!


Otóż Tomaj.. sam dobrze wiesz, że bedzie (byłeś przeciez myśłiwym to i zapewne prawo łowieckie znasz...), dopóty, dopóki nie zgłosisz wniosku w gminie o wyłączenie Twoich terenów z obwodów łowieckich (tracąc jednocześnie możliwość odszkodowań z tytułu szkód wyrządzonych przez zwierzynę). Znając ustawę o wykonywaniu polowania zapewne wiesz, że uniemożliwienie wykonywania myśłiwym polowania (krzykiem, przepędaniem itp.) może spotkać się z .. interwencją Policji... Takie jest prawo i zapewniam Cię, że widziałem jak zniego skorzystano. Inna sprawa, że możesz własnie złożyć wniosek lub jesli go nie złożysz domagac sie np. odszkodowania za zniszczone plony (bo zadeptali itp.). Przykro mi ale własnośc gruntu (jeśli nie jest ogrodzony) nie pozwala na ograniczenie prawa do wykonywania polowania, bo takie prawo gwarantuje państwo w ramach gospodarowania populacjami dzikich zwierząt.
Nie pisze tego zeby sie broń Boże kłócić, ale dlatego, że nielubię niekonsekwencji.

#12 tomajk

tomajk

Napisano 15 styczeń 2007 - 19:43

Tak się składa że można polować 100m od ter zabudowanych, i do tego mam ogrodzone pole :mrgreen:

#13 ostapowicz (Wojtek)

ostapowicz

    Honorowy użytkownik

  • Użytkownik
  • 3098 postów
  • Lokalizacja:
    zachodniopomorskie

Napisano 18 luty 2007 - 15:21

Dodam post dotyczący dokarmiania zwierząt bo nęcenie np. ptaków to dokarmianie i tak czynie od jakiegoś czasu więc wybrałem się na kruki i myszaki a tu dzisiaj około 7.30 taki oto gość zawitał do mnie. Popędziłem mu kota.
Zdjęcie zrobione z czatowni a więc chyba mój wyjazd nie poszedł na marne :mrgreen:

Dołączona grafika

Chyba dość sympatyczna kocina.
Wojtek

#14 tomajk

tomajk
  • Użytkownik
  • 1574 postów

Napisano 18 luty 2007 - 17:14

Kocur widać wypasiony, ale chyba nie na twojej zanęcie. ;-)
A co do myszaka to jak ? nici :?: czy się wogóle nie pojawił :?: bo ja miałem dziś krogulca i zaraz go wrzucam.

#15 tomajk

tomajk

Napisano 16 marzec 2007 - 19:44

Chciałem was zapytać czy sypiecie jeszcze zanętę do karmników?
Ja jestem zaskoczony, bo u mnie nic się nie zmieniło, codziennie muszę sypać słonecznik bo ptaki codziennie odwiedzają karmniki i wszystko jest wyjedzone, nawet teraz gdy pokarmu już nie brakuje.
Myślałem że przestaną odwiedzać stołówkę gdy tylko śnieg stopnieje i skończy się fotografowanie na patyku, ale widzę że sezon może trwać nadal, ciekawe jak długo to potrwa :?:
Jutro jeśli tylko będzie pogoda siadam w czatowni, bo ciekaw jestem czy to stali bywalcy tylko czy może jacyś nowi zawitali.

#16 michalv (Michał Vogelgesang)

michalv
  • Zarządca
  • 14230 postów
  • Wiek: 45
  • Lokalizacja:
    Ostrów Mazowiecka

Napisano 17 marzec 2007 - 09:01

Ja jeszcze wsypuję, ale dużo dużo mniej niż w zimie. W sumie przylatują już tylko sikorki i czasem czyżyki. W zimie bylo duzo więcej gatunków :-(

Sprzęt: NIKON D300; 18-70DX; Tamron 150-600; SIGMA 50/2.8 MACRO, SIGMA 10-20, AF-S 300/4 1.4 1.7
Moja wizytówka


#17 lach

lach
  • Lokalizacja:
    Bełchatów

Napisano 19 październik 2007 - 10:16

Czas dokarmiania, nęcenia ptaków już nadchodzi. W związku z tym pytanie. Co sądzicie o dokarmianiu robakami stosowanymi przez wędkarzy? Jakie ptaki do tego lecą bo że lecą to wiem na pewno- wysypałem porcję w naczyniu na działce i na drugi dzień nic nie zostało.

#18 Dunadan

Dunadan

    Honorowy użytkownik

  • Użytkownik
  • 11386 postów
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 19 październik 2007 - 10:21

Z robkamai ten problem że w zimę zamarzną :mrgreen:

:ninja:


#19 tronk

tronk
  • Lokalizacja:
    podkarpacie

Napisano 22 październik 2007 - 20:06

wysypałem porcję w naczyniu na działce i na drugi dzień nic nie zostało.

jesli to byly biale robaki a naczynie nie bylo wysokie to pewnie zwialy bo to sprytne bestie(wiem bo wedkuje :mrgreen: ). Ja bym sie nie spodziewal ze do karmnika przyleci niewiadomo co :-/

#20 sebaok

sebaok

    Honorowy użytkownik

  • Użytkownik
  • 2965 postów

Napisano 22 październik 2007 - 20:19

Ja powoli przygotowuje się do zimy. W mojej piwnicy leży już 6 skrzynek jabłek, 3 worki kolb kukurydzy, 1 worek kukurydzy w ziarnie. W wolnej chwili dowiozę jeszcze kilka skrzynek jabłek, więcej kukurydzy, może pszenicy i buraków cukrowych. A do lasu zacznę wywozić dopiero jak spadnie dużo śniegu i przymrozi porządnie





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych