Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Polub nas na Facebooku!       

x


Zdjęcie

Czy zdjęcia dokarmianych wilków to szmira?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 macieju

macieju
  • Małomówny
  • 30 postów

Napisano 10 lipiec 2018 - 10:32

Pozwoliłem sobie założyć wątek bazując na „walczących myszakach”.

Sprawa wilka z Wetliny na pewno jest wam znana. Czytając różnego rodzaju doniesienia i artykuły w tym temacie natrafiłem na poniższy:

https://wiadomosci.w...71586370111617a

Czy znany jest wam opisywany w artykule proceder nęcisk dla wilków?  Ja osobiście jestem bardzo zaskoczony bo sądziłem, że ścisła ochrona wilka nie dopuszcza również jego dokarmiania a tym bardziej dokarmiania w celach komercyjnych. Z artykułu wynika, że proceder trwa w najlepsze i jest wielu chętnych. W zasadzie to nie ma czemu się dziwić bo skoro jest popyt to i będzie podaż … a na zdjęciu i tak nie widać w jakich warunkach było robione.

 

Co sądzicie?

 



#2 Vulpes (Marek Skruch)

Vulpes
  • Lokalizacja:
    Jasło

Napisano 10 lipiec 2018 - 12:06

Nie, zdjęcia które mogą powstać w ten sposób nie muszą być szmirą, w zgodnym z definicją znaczeniu tego słowa. Wręcz przeciwnie. Pozostaje natomiast problem etyczny - czy warto "demoralizować" w ten sposób drapieżniki w celu uzyskania wymarzonych ujęć?

Mamy takie czasy, że kto ma pieniądze ten może pozwolić sobie na wszystko. A jakieś zasady, etyka... Eeee, kto by się tym przejmował. :angry:


Pentaxy dwa i kupa szkła ;)
www.marekskruch.pl

#3 Leśne Oko

Leśne Oko
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Lokalizacja:
    PK Dolina Słupi

Napisano 10 lipiec 2018 - 14:29

Pani Sabina którą podziwiam posunęła się w swojej teorii ciut za daleko . Bo przyjmując taki pogląd na sprawę wykazuje że wilk ma kontakt z człowiekiem . Nie sadzę ,że wilk widzi lub wie kto zostawił martwe zwierzę nawet jeżeli fotograf jest w pobliżu ukryty w czatowni . Są osobniki odbiegające w swoim zachowaniu od reszty populacji i nie zdarza się to rzadko . Każdy zna historię Żubrów wędrujących po wsi czy łosi w mieście . 



#4 kurdeniewiemco (Paweł Wróblewski)

kurdeniewiemco
  • Lokalizacja:
    Płonica

Napisano 10 lipiec 2018 - 19:35

@Leśne Oko - dokładnie. Takie wróżenie z fusów może zdarzyć się laikowi, ale naukowiec nie powinien na podstawie domysłów snuć teorii, tak samo jak sędzia na podstawie poszlak wskazywać winnego. 
Co do zdjęć wilków z czatowni komercyjnych to mnie to lotto. Sam takiej nie mam, nie mam zamiaru korzystać, ale rozumiem że ktoś chce :)
Zdjęcie i tak jest zdjęciem, nie zależnie od okoliczności powstania. Mając takie miejscówki możemy zobaczyć rzeczy jakich 10 lat temu nawet nie marzyliśmy. 
 


Canon R, 24/2.8 IS, 400/4 II, Gitzo GHFG1, Gitzo Systematic GT4533LS

www.dzikiswiat.pl


#5 Michu29 (Michał)

Michu29
  • Małomówny
  • 23 postów
  • Wiek: 19
  • Lokalizacja:
    Śląsk

Napisano 10 lipiec 2018 - 23:13

Należy też dodać że mięso nie musi być wykładane na wilki, mogą one po prostu znaleźć takie nęcisko przypadkiem i później już regularnie z niego korzystać. :)



#6 PREM (Przemek Zięba)

PREM
  • Lokalizacja:
    Lublin

Napisano 11 lipiec 2018 - 06:44

Tak jest, abstrahując od nęcenia, co już było poruszane na forum, pani Sabina posunęła się o tyle za daleko, że w zasadzie nie ustalono chyba genetycznie czy mamy do czynienia z wilkiem czy jakaś jego krzyżówką. Ale atakujące wilki dobrze się sprzedają w sezonie ogórkowym p[podobnie jak pytony 6 metrowe grasujące gdzieś tam w Polsce. 

Ostatnio miałem na sekcji zwierzę opisane jako pies, które według wstępnych ustaleń jest jednak szakalem złocistym i to młodym ( z okolic Lublina). Co oznaczałoby, że jednak to nie mit i bajki. Ale z wilkiem pewnie sprawa jest mocno naciągana. Pani Sabina ździebełko się lansuje przestawiając hipotezy niemożliwe do udowodnienia, ale mogące odbić się rykoszetem i trafiając w  fotografów wabiących zwierzynę pod obiektyw..bez względu czym i jaka zwierzynę wabią..



#7 wacha123 (Karol Waszkiewicz)

wacha123
  • Użytkownik
  • 219 postów
  • Wiek: 35
  • Lokalizacja:
    Mazury/Dublin(IE)

Napisano 11 lipiec 2018 - 08:37

Ustalono,że był to 100% wilk z lokalnej populacji. Około 2 letni samiec. Co do teorii to niestety sam nie wiem jakie są realia tych nęcisk a przychodzi mi jedno do głowy bo regularnie fotografowane wilki są w biesczatach.Czy dochodzi tam do tak częstych kontaktów człowieka z wilkiem by ten zachował się w ten sposób? https://youtu.be/lFFzEsTDN8Y
Jeżeli takie sytuacje się powtórzą to mamy powód do dyskusji. Są głosy, że były wcześniej takie przypadki z tego rejonu ale były skutecznie tuszowane przed opinią publiczną.Z drugiej strony to są Bieszczady gdzie wilcze szczenięta są nadal wykradane z nor w celach zarobkowych. Po zachowaniu wilka z filmiku wierzę bardziej w teorię,że ktoś go odchował a jak już sobie nie dał z nim rady to go wypuścił. Pracując kiedyś w Kadzidłowie miałem do czynienia z wilkami. Koleżanka pisząca pracę magisterki o wilkach spędziła 6 miesięcy non stop ze szceniakami. W wieku około 10 miesięcy szczeniąt i w związku coraz rzadszym jej kontaktem nie była już w stanie zapanować nad młodą wstają 4wilkow i trafiły one na stałe do woliery. Zazwyczaj ta granica wiekowa to maks kiedy taki młody wilk nie zacznie robić problemów opiekunom.

Użytkownik wacha123 edytował ten post 11 lipiec 2018 - 08:57


#8 PREM (Przemek Zięba)

PREM
  • Lokalizacja:
    Lublin

Napisano 11 lipiec 2018 - 09:24

Jeśli jest potwierdzenie, że to wilk to ok, ale zapewne jak piszesz odłowiony i odchowany. 

A co do nęcenia, wykładania przynęty, to nie ma znaczenia co wykładamy i jakie zwierzęta zwabiamy, oddźwięk będzie dla opinii publicznej taki sam, w przypadku drapieżników bardziej odbije się na fotografujących w tym fotografujących ptaki drapieżne. Ale i myśliwi nęcą i wędkarze czyli jak potępiać to potępiać w czambuł wszystkich albo nikogo. W pewnych aspektach zwabianie zwierzyny do nęciska to plusy, ale są i minusy. Ale wałkowaliśmy ten temat, teraz medialny bo pani Sabina chce sobie utłuc kapitał popularności potępiając komercyjne czatownie (funkcjonujące zresztą w całej Europie i nie tylko jako coś całkiem normalnego). Uważam, że w swych hipotezach zagalopowała się za bardzo, pomimo iż szanuję ją i jej pracę.



#9 wacha123 (Karol Waszkiewicz)

wacha123
  • Użytkownik
  • 219 postów
  • Wiek: 35
  • Lokalizacja:
    Mazury/Dublin(IE)

Napisano 04 sierpień 2018 - 12:55

Wydaje się, że kwestia redukcji wilka to kwestia kilku miesięcy zwłaszcza po takim pr
https://m.facebook.c...100007300546412
A także a może przede wszystkim tu:

https://www.tvn24.pl...eta,858649.html
O dziwo nie ma tu teorii o nęciskach więc Pani Sabina niestety gubi się w tym wszystkim. Strach będzie tylko narasta aż zostanie zlagodzony przez legalne polowania.

#10 Vulpes (Marek Skruch)

Vulpes
  • Lokalizacja:
    Jasło

Napisano 04 sierpień 2018 - 17:24

@wacha123 temat z pewnością wart jest rozwinięcia, ale regulamin jest w kwestii dyskusji na tematy okołołowieckie jednoznaczny. 


Pentaxy dwa i kupa szkła ;)
www.marekskruch.pl

#11 wacha123 (Karol Waszkiewicz)

wacha123
  • Użytkownik
  • 219 postów
  • Wiek: 35
  • Lokalizacja:
    Mazury/Dublin(IE)

Napisano 04 sierpień 2018 - 18:00

@wacha123 temat z pewnością wart jest rozwinięcia, ale regulamin jest w kwestii dyskusji na tematy okołołowieckie jednoznaczny.

Uznałem, że jest to bezpośrednio związane z tym o czym powyżej dyskutowaliśmy czyli min teorii,że za atakiem wilka w Bieszczadach odpowiadają komercyjne czatownie.

#12 Vulpes (Marek Skruch)

Vulpes
  • Lokalizacja:
    Jasło

Napisano 04 sierpień 2018 - 18:23

@wacha123 no bo jest bezpośrednio związane. Jak to mawiają na wschodzie: pożywiom, uwidim. :-)


Pentaxy dwa i kupa szkła ;)
www.marekskruch.pl

#13 kulek855

kulek855
  • Użytkownik
  • 2035 postów
  • Lokalizacja:
    Z lasu

Napisano 13 sierpień 2018 - 10:01

Gdy w grę wchodzą pieniądze dobro przyrody schodzi na dalszy plan (nie mówię, że akurat w tym przypadku).

 

Co do artykułu - gość który 20 lat "bada wilki" wie na pewno więcej niż fotograf przyrody. Być może jego przypuszczenia są słuszne.


Użytkownik kulek855 edytował ten post 13 sierpień 2018 - 10:05

http://www.danielwdowiak.pl/

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.


#14 kulek855

kulek855
  • Użytkownik
  • 2035 postów
  • Lokalizacja:
    Z lasu

Napisano 13 sierpień 2018 - 15:08

Miało być: "ktoś kto 20 lat.... "

Niestety nie mogę już edytować. 


http://www.danielwdowiak.pl/

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.


#15 @JurekN (Jerzy Napierała)

@JurekN
  • Użytkownik
  • 205 postów
  • Wiek: 42
  • Lokalizacja:
    kujawsko-pomorskie

Napisano 16 sierpień 2018 - 16:10

@Vulpes @Leśne Oko @kurdeniewiemco @PREM @kulek855 @macieju @wacha123  

 

Panowie... muszę się odnieść do waszych wywodów i "osadów" na temat sytuacji z podrzucaniem pod czatownie mięsa w celu fotografowania wilków. Nie myślcie, że chcę się tu mądrować, ale powiem swoje zdanie na podstawie rozmów, które miałem zaszczyt i przyjemność móc prowadzić z Panią dr Sabiną Nowak. Współpracuję z Panią Sabina już od kilku lat i nigdy nie zdarzyło się jeszcze, że nie potrafiła rozwiać moich wątpliwości i trudnych pytań jeżeli chodzi o wilki. Nie znam drugiej takiej osoby w Polsce, która jest tak zaangażowana w ochronę tego dużego drapieżnika. I na prawdę, nie robi tego bo lubi wilki, albo szuka popularności.. Po prostu jak mało kto w Polsce ona się na nich zna. Zajmuję się nimi ponad 30 lat jak się nie mylę i jeżeli coś o nich mówi to raczej tak jest. Zresztą nie tylko w Polsce jest znana. Jeśli się ją zaprasza na wszystkie ważniejsze konferencję na temat wilków na świecie i wspólnie między innymi z Dawid L. Mech na konferencji International Wolf Center ustalają wybór referatów to samo mówi za siebie. 

 

A jeżeli chodzi o wilki to pomyślcie sami... Jeżeli wilk ma 100 razy lepszy węch od człowieka i dam sobie głowę uciąć, że wiatr nie zawsze wieje tylko w stronę czatowni, to na pewno czasami zdarzy mu się wyczuć zapach człowieka. A że uczy się pewnych zachowań, bo głównie działa instynktownie, to ten zapach może zacząć mu się kojarzyć z jedzeniem i mimo wszystko z bezpiecznym regularnym jedzeniem. Resztę dopowiedzcie sobie sami. Jakie mogą być konsekwencję takiego działania. Nie wspomnę już o mięsie , które jest wykładane... Czy na pewno zawsze jest sterylne, jeżeli chodzi o ludzki zapach. Nie sądzę. Ktoś musi je przynieść, położyć, przewieźć itd. 

 

Na koniec poruszę jeszcze aspekt samej fotografii przyrody. Nie popierajmy takich działań i nie krytykujmy naukowców ( bo kto nie jak oni mają najlepszą wiedzę o wilkach ), ponieważ zaczynają wyłapywać to myśliwi, i już maja pole do popisu jacy to fotografowie przyrody są źli, że przyczyniają się do niebezpiecznych zachowań wilków w stosunku do człowieka.

 

​PS. Sam też zbudowałem czatownie z myślą o fotografowaniu wilków, ale teraz już wiem, że regularne ich nęcenie to raczej nie jest dobry pomysł. 



#16 macieju

macieju
  • Małomówny
  • 30 postów

Napisano 16 sierpień 2018 - 16:59

I w takim też tonie jest utrzymany artykuł na który natrafiłem ostatnio przypadkiem w Rzepie. Co prawda dotyczy on trochę innego problemu ale interesujący jest przedostatni akapit - cytuję:

 

 

Jego zdaniem synantropizacja zwierząt, czyli oswajanie się dziko żyjacych ososbników z ludźmi, w tym drapieżników w Bieszczadach, spowodowana jest przede wszystkim przez problemy z gospodarowaniem odpadami i resztkami pokarmów na terenie punktów gastronomicznych i gospodarstw agroturystycznych. Przykłady takiego nieodpowiedzialnego zachowania to np. kompostowanie w miejscach niezabezpieczonych, śmietniki pozbawione zabezpieczeń antyniedźwiedziowych, a także nęcenie i dokarmianie zwierząt na tzw. nęciskach i karmiskach łowieckich oraz w coraz popularniejszych czatowniach fotograficznych.

 

W szczególności ostatnie zdanie.

 

Cały artykuł.



#17 kulek855

kulek855
  • Użytkownik
  • 2035 postów
  • Lokalizacja:
    Z lasu

Napisano 16 sierpień 2018 - 17:00

@@JurekN

Źle zostałem zrozumiany.

 

Przychylam się do słów P. Sabiny. Wystarczającym argumentem jest dla mnie to, że tyle lat bada zachowanie wilków.

 

Gdy w grę wchodzą pieniądze dobro przyrody schodzi na dalszy plan (nie mówię, że akurat w tym przypadku).

 

Miałem na myśli właścicieli czatowni - nie Panią Sabinę.

Pozdrawiam.


Użytkownik kulek855 edytował ten post 16 sierpień 2018 - 17:04

http://www.danielwdowiak.pl/

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.


#18 Leśne Oko

Leśne Oko
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Lokalizacja:
    PK Dolina Słupi

Napisano 16 sierpień 2018 - 19:21

Jestem pewny że hipoteza pani Sabiny ma ręce i nogi ale nie odrzucałbym też nietypowych zachowań wilków spowodowanych samym temperamentem osobniczym . Patrząc na problem jaki pani Sabina tu przytacza to niestety wilk nie żyje w próżni i oddziaływanie człowieka na jego zachowanie będzie i tak duże choćby dlatego że zwierzęta gospodarskie na wypasie gromadzone w jednym miejscu też są jakby odpowiednikiem nęciska . Po za tym tak jak mój przedmówca mówi dostęp do pokarmu od strony ludzi jest i tak duży np śmietniki na trasach turystycznych .
Przypadek tego wilka w Bieszczadach jest typowym zachowaniem pojedynczego osobnika który temperamentem i swoją odwagą przekroczył pewien próg bezpieczeństwa . Mam odczucie że miłość pani Sabiny do wilków odciąga uwagę od reszty populacji zrzucając cała odpowiedzialność na człowieka nie zaś na sam gatunek . Rozumiem ją gdyż takie niusy niosą więcej szkód dla wilków i powodują strach przed nimi .

#19 wacha123 (Karol Waszkiewicz)

wacha123
  • Użytkownik
  • 219 postów
  • Wiek: 35
  • Lokalizacja:
    Mazury/Dublin(IE)

Napisano 16 sierpień 2018 - 22:26

Cytat z wypowiedzi Pani Sabiny:

"Natomiast wilk z Bieszczad miał bardzo krótkie, starte pazury. To typowe dla wilków, ale też psów, które są przetrzymywane w kojcach albo wolierach. Takie otarcia powstają w wyniku intensywnego drapania. Na przykład w podmurówkę ogrodzenia, zza którego zwierzę chce się wydostać na wolność"...W tym przypadku jest niekonsekwentna bo albo był to wilk spod czatowni albo "udomowiony" osobnik który miał starte pazury. Nie wykluczam też zamieszania wynikającego poprostu z przekręcania wypowiedzi przez media. TVN powyżej zrobił wilkowi czarny PR. 

Jest ciekawy ,bardziej rozbudowany wywiad z Panią Sabiną na temat dwóch ostatnich ataków wilków. Linka nie podaję zgodnie z regulaminem nie można poruszać spraw związanych z łowiectwem a min o tym traktuje ten artykuł. Kto chętny to znajdzie-publikacja 11 sierpnia oko.press


Użytkownik wacha123 edytował ten post 16 sierpień 2018 - 22:28


#20 PREM (Przemek Zięba)

PREM
  • Lokalizacja:
    Lublin

Napisano 19 sierpień 2018 - 18:28

Na podstawie odosobnionego przypadku nie da się stawiać hipotez odnośnie całej populacji ani wyciągać wniosków. Naukę buduje się na faktach nie jednostkowych przypadkach nietypowych zachowań etc. 

Nietypowe zachowanie mogło być również spowodowane schorzeniem OUN (wściekliznę wykluczono w laboratorium ZHW w Krośnie ale innych chorób nie badano a jest ich cała rzesza). Na marginesie na dobrą sprawę niewiele jest badań ukierunkowanych na sensowne poznanie schorzeń zwierząt wolno żyjących. Chociaż powiem nieskromnie, że trochę w tej materii ostatnio się dzieje między innymi dzięki badaniom, w które jestem osobiście zaangażowany :-)







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych