Dziękuję wszsytkim, a zwłaszcza
Craterowi.
Teraz to wygląda dużo lepiej. Jeśli to nie jest tajemnicą, zgłaszam się do Ciebie na naukę, jak i czym to zrobić...

Właściwie powinno się unikać aż takiej czułości. Bardzo rzadko ją stosuję. Ponadto jak wspomniałem, niedoświetliłem je około 1EV ( tak na oko wychodziło z histogramu ), a to dlatego, ze była to moja pierwsza próba pracy w terenie D50+MTO i najbardziej się bałem, że fotografując z ręki, zdjęcia będą bardzo poruszone.
Chyba nic sobie nie robił z twojej obecności
Też odniosłem takie wrażenie. Miałem szczęście, był znikomy wiaterek od zajączka w moją stronę. Inaczej pewno by mnie zwęszył, a czemu nie słyszał migawki, to nie mam pojęcia.
słyszałem że lustra mają tę wadę że po parunastu latach ciemnieją i matowieją
Mam już ten obiektyw koło 10 wiosen. Nie zauważyłem takiego efektu, pojawiły się tylko zdarcia lakieru na obudowie, ale to moja zasługa.

Natomiast po podpięciu do D50 spisuje się to całkiem przyzwoicie. Tylko, że trudno trafić z ostrością ( ciemny obraz i bardzo mała głebia ostrości ). No i za lekki nie jest hihi. Mam spore problemy ze stabilnością. Z reguły wtulam się do jakiegoś pnia, podpieram o solidny konar, jeżeli jest taka możliwość. Ogólnie jednak obiektyw polecam do pracy w dobrych warunkach oświetleniowych, bo zbliżenia fajne daje.