Skocz do zawartości

Fotoprzyroda.pl używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Polub nas na Facebooku!       

x


Zdjęcie

Ptaki Omanu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 03 marzec 2017 - 11:13

Bardzo miło przyjęliście naszą (moją i Kaśki) relację z Iranu więc może napiszę nieco słów o innym kraju regionu. Zakończyliśmy właśnie naszą drugą wizytę w Omanie. Poprzednio spędziliśmy tam dwa tygodnie w 2015 roku. Wtedy objechaliśmy Oman dookoła. Teraz pojechaliśmy na tydzień na południe kraju. Miasto Salalah oraz jego okolice to świetne miejsce do fotografowania ptaków. W tej relacji nie będzie opisów przygód podobnych do tych z Iranu. Mieliśmy swój samochód (wypożyczony) a wszystkie noclegi pod namiotem. Od świtu do zmierzchu zajmowaliśmy się tylko ptakami więc po prostu nie było za wiele kontaktów z mieszkańcami kraju. Priorytetem było fotografowanie ptaków i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów.

Po wylądowaniu w Salalah i wynajęciu samochodu została nam godzina słońca. Postanawiamy ją wykorzystać udając się w miejsca, które już poprzednio bardzo nam się spodobało. Jest to ujście tymczasowej rzeki (płynącej w czasie monsunu), które nazywa się Khawr ad Dahariz. W czasie kiedy rzeka wysycha tworzy się tam fantastyczne błotko pełne ptaków. Miejsce jest tak dobre, że można tam siedzieć non stop i ciągle będą pojawiały się jakieś nowe gatunki. W pobliżu jest plaża, na której można rozbić namiot, toaleta publiczna, w której można się umyć oraz pakistańskie restauracje, które serwują wyśmienite i tanie posiłki. All inclusive.

Pierwszy dzień udaje się zaliczyć fotografując w pięknym świetle długoszpona chińskiego. Zastanawiamy się po co ten ptak przylatuje na zimę do Omanu. Lęgi odbywa od Indii do Malezji a więc również w gorących rejonach. Skoro jednak przyleciał to niech pozuje.

 

1. Długoszpon chiński

00fb28a70128dc48.jpg

 

2.

d26e1d127adf6e4d.jpg

 

Fajny gatunek już pierwszego wieczoru. Ptaków jest więcej ale słońce zachodzi wiec niech czekają do rana. Jak wspominałem jest to nasza druga wizyta w Salalah ale już od pierwszych chwil czujemy się jak u siebie. Jedziemy szukać jedzenia. Na początek musi być specjał kuchni pakistańskiej a więc kurczak z ryżem. Całe nasze wyżywienie to będą dania pakistańskie. W Omanie jest ogromna ilość przybyszów z tego kraju, którzy prowadzą świetne restauracje nawet w najmniejszych wioskach na środku pustyni. Po kolacji wracamy nad nasze bagienko i rozbijamy namiot.

 

Śpiewy muezinów budą nas przed 5. Widno robi się po 6 ale na apel muezinów budzą się też ptaki i rozpoczynają koncerty. W nocy na bagienku jest jeszcze więcej ptaków niż w dzień. Nocują tu setki czapli i kilkadziesiąt ibisów kasztanowatych. Większość odlatuje na żerowiska jeszcze przed pojawieniem się słońca. Kładziemy się nad wodą i czekamy. Maskowanie nie jest potrzebne. Wpadają kolejne gatunki

 

3.Batalion

df78016b6b961f2e.jpg

 

4. Wrona orientalna

ea5a266ceae6ffa0.jpg

 

5. Czapla siwa

454d5471f1533308.jpg

 

6. Szczudłak

43d9f1d34db36c55.jpg

 

7. Biegus malutki

3ec71c58e2483f38.jpg

 

 

 



#2 fotosnajper (Paweł Kołodziejski)

fotosnajper
  • Lokalizacja:
    kaszuby

Napisano 03 marzec 2017 - 11:26

@laszlo111 Fajne opowiadanie a kadry dwa ostatnie 6 i 7 naprawdę super !
CANON

#3 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 03 marzec 2017 - 13:23

To może słowo o naszym samochodzie. Zamawialiśmy Mitsubishi Outlandera w firmie Dollar. Outlandera dali jednak komuś innemu a nam zaproponowali terenową toyotę. Oczywiście w cenie tańszego Outlandera. Bardzo nam taki samochód odpowiadał. Toyota spisała się znakomicie jako czatownia ale służyła take do podjeżdżania do ptaków. Większość gatunków nie bała się samochodu. Pewnym problemem była kiepska perspektywa ale po podjechaniu do danego gatunku wypełzałem po cichu i kładłem się na ziemi. Zanim ptak zorientował się, że został przechytrzony zazwyczaj był już sfotografowany. W Omanie panuje zwyczaj wjeżdżania samochodami wszędzie gdzie się da. Można jeździć po plażach, rzekach, bagienkach no i oczywiście po pustyni. Czasem odnosiliśmy wrażenie, że mieszkańcy tego kraju zajmują się tylko jeżdżeniem swoimi toyotami. Większość prac (transport, handel, usługi) wykonują mężczyźni z Pakistanu, Indii, Bangladeszu i innych krajów Azji. Nie wiem co robią Omańczycy ale patrząc na ich samochody widać, że dobrze im się powodzi.  Na każdym kroku Toyoty Land cruiser, Patrole, Lexusy i wszystko wygląda jak prosto z fabryki. Złomów jakimi poruszamy się w Polsce nie widać. Wszystkie osobówki są na benzynę, która kosztuje 1,8 zł. Drogi to wg naszych standardów raczej pasy startowe dla samolotów. Proste, szerokie, żadnych dziur ani kolein.

Oto dalsza część zdjęć z pierwszego poranka przy bagienku w Salalah. Oczywiście zapraszam do poprawiania moich oznaczeń gatunków. Piszę to na szybko, równocześnie wywołując RAWy więc mogę coś pomylić. Z poniższego zestawu nie jestem pewien biegusa zmiennego oraz żwirowca. Żwirowiec łąkowy, którego widziałem kiedyś w Rumunii miał więcej czerwonego na dziobie ale było to w okresie lęgowym. Stepowego teoretycznie nie powinno być w Salalah ale czajek szponiastych również nie a jednak były.

 

8. Biegus zmienny

ebe048d62d38489a.jpg

 

9.Kwokacz

a228692ab9701b0d.jpg

 

10. Żwirowiec łąkowy (?)

30a60df336c63f79.jpg

 

11. Krwawodziób

8d1a86cd83d1ff00.jpg

 

12. Siewnica

5c124fa135916717.jpg

 

13. Czajka szponiasta

dc4a62b9a32997b3.jpg

 

14. Dzierlatka

94c548cfe2c37ded.jpg

 

15. Synogarlica senegalska

bffe7846bea06de1.jpg

 

16. Ibis kasztanowaty

352dc4ae9634ce7a.jpg

 

17. Błotniak stawowy

7a2dbd510d851ea8.jpg



#4 tomeczz

tomeczz
  • Użytkownik
  • 421 postów
  • Wiek: 40
  • Lokalizacja:
    pld wlkp

Napisano 03 marzec 2017 - 14:30

fajna relacja

jakie obiektywu miales do dyspozycji i jakie sie bajlepiej sprawdzily?

#5 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 03 marzec 2017 - 14:43


jakie obiektywu miales do dyspozycji i jakie sie bajlepiej sprawdzily?

Ptaki robiłem nikonem d500 z Tamronem 150-600 g2. Mieliśmy jeszcze Sony a77M2 z obiektywem do krajobrazów. Czy Tamron się sprawdził? Jeśli działał to się sprawdzał ale nie zawsze chciał działać. Wspominałem już o problemach z tym obiektywem. Zacinał się minimum 2-3 razy dziennie. Straciłem przez niego fantastyczne ujecie guropatwy arabskiej. To wyjątkowo płochliwy ptak a raz jedna się zagapiła i podjechaliśmy do niej na 4 metry. Stała na kamieniu nad przepaścią, tło i światło idealne. Tamron jednak całkowicie zwariował. Zaczął piszczeć, buczeć i dopiero jak go odpiąłem i przypiąłem jeszcze raz wrócił do normy. Ptaka już jednak nie było. Gdybym miał wtedy inny teleobiektyw to bym chyba tego trupa roztrzaskał o skały i pozbył się ostatecznie problemu. Żałuję, że nie kupiłem nikkora 200-500.



#6 darjo (Dariusz Ratajczyk)

darjo
  • Lokalizacja:
    Piotrków Trybunalski

Napisano 03 marzec 2017 - 15:23

@laszlo111 - Szymonie piękna relacja i piękne zdjęcia. Czekam na ciąg dalszy. A co do obiektywu to jednak szkoda że nie kupiłeś Sigmy Sport. To super obiektyw i z D500 współpracuje idealnie.


D500 + kika słoików.


#7 braga (Bartek)

braga
  • Użytkownik
  • 82 postów
  • Wiek: 38
  • Lokalizacja:
    Niepołomice

Napisano 03 marzec 2017 - 15:28

@laszlo111 dawaj więcej, świetnie się czyta i ogląda :clap:


Nikon D80 Nikkor 300/4


#8 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 03 marzec 2017 - 16:24


szkoda że nie kupiłeś Sigmy Sport

Zdecydowała niższa waga. Jestem w kontakcie z serwisem i czekam na decyzję (od 2 tygodni) co dalej z moim obiektywem. Mam nadzieję, że wymienią na inny egzemplarz.

 


dawaj więcej, świetnie się czyta i ogląda

Dziękuję

 

Nie do końca wiem jak tłumaczyć nazwy miejsc, w których byliśmy. Głównie przebywaliśmy na khawrach, przy wadi oraz przy aynach.

Z naszych obserwacji wynika, że khawr to nazwa ujścia tymczasowej rzeki. Z jakiegoś powodu w tym ujściu bierze się woda i tworzy bagienka. Nie wiemy czy ta woda wlewa się z morza czy jest z jakiegoś źródła. Prawdopodobnie jednak nigdy nie wysycha. 

Wadi to chyba po arabsku dolina. Zazwyczaj woda pojawia się tylko latem w porze deszczowej. W niektórych dolinach woda płynie cały rok.

Ayn to nazwy miejsc gdzie były jakieś źródła. Zazwyczaj woda z tych źródeł jest na długości kilkuset metrów porozprowadzana do różnych węży, którymi idzie do poidełek dla wielkbłądów i krów. Jeśli chodzi o opiekę nad stadami zwierząt to była to jedna z nielicznych branż, którą zajmowali się Omańczycy a nie ich pracownicy z biednych krajów.

 

Nad naszym khawrem siedzieliśmy do południa. Pierwszego dnia byliśmy tak żądni ptaków, że nie było czasu na jedzenie. Później już odpuściliśmy i pozwalaliśmy sobie na posiłki w najgorętszym momencie dnia. Z khawru jedziemy do oddalonego kilka kilometrów od Salalah malutkiego parku w górach. Miejsce nazywa się Ayn Razat. Jest zatem również źródło z wodą. Nad utrzymaniem parku pracuje codziennie kilku ogrodników z Bangladeszu. Trzeba przyznać, że ilość zieleni pośrodku zupełnie suchych gór robi wrażenie. Gdy byliśmy tu dwa lata wcześniej bardzo mocno wiało i nie było żadnych ptaków. Teraz jest ich mnóstwo. Oto wybrane gatunki:

 

18. Wikłacz rdzawolicy. Bardzo popularny ptak w regionie. Coś jak bogatka w Polsce. Samica...

0cd2215547824611.jpg

 

19. ...i samiec

fb4e86d379642a1a.jpg

 

20. Treron żółtobrzuchy. Mimo, że taki kolorowy to sami byśmy go nie wypatrzyli. Do drzewa, na którym siedział zaprowadził mnie ogrodnik.

99eca74af53ac289.jpg

 

21. Świergotek polny (?)

b6196c3d18eabc53.jpg

 

22. Szlarnik sawannowy

9960ee6d67d070de.jpg

 

23. Trznadel cynamonowy. Kolejny bardzo popularny gatunek. Były wszędzie.

6e3ec34a4073710e.jpg

 

24. Bilbil arabski. Również pospolity i spotykany na każdym kroku.

06a04e3ba88c9ed3.jpg

 

25. Szareczka czarnosterna. Kolejny gatunek, który sam włazi przed obiektyw.

2e28aaf9d8f16ab6.jpg

 

26. Wikłacz rdzawolicy raz jeszcze

2207d1efb53cdcbf.jpg

 

27. Modrak. Prawdopodobnie przelotny. Pozował ładnie ale niestety tylko na takiej rurce. Chciałem go "przesadzić" na inny stojak ale zwiał w góry.

36103c36e74a94f5.jpg

 

28. Nektarnik epoletowy

52196418f2404289.jpg

 

Zdjęć mamy już na prawdę sporo ale nie mogę przestać robić kolejnych. Pojawia się jeszcze muchodławka wspaniała ale skacze za wysoko. Dorwiemy ją gdzie indziej. Na popołudnie postanawiamy wybrać się w miejsce, które każdy miłośnik ptaków powinien zwiedzić w dużym mieście. Wysypisko śmieci.



#9 Max13

Max13
  • Lokalizacja:
    Hither and Thither

Napisano 03 marzec 2017 - 19:40

@laszlo111 - świetne zdjęcia, gratuluję przeżyć - jestem pewien, że są nie do zapomnienia......super wyprawa, dzięki za relację. Oman też za mną chodzi... :)


Użytkownik Max13 edytował ten post 03 marzec 2017 - 19:40

Pozdrawiam

 

Zeszyt Podróżny

 


#10 Qgito (Tomek Wieczorek)

Qgito
  • Lokalizacja:
    Świetokrzyskie

Napisano 03 marzec 2017 - 23:11

@laszlo111 przeczytałem z wielką chęcią. Sporo dowiedziałem się o Omanie, myślałem, że ten kraj, to sama pustynia, a tu proszę bagna  :o

 

Świetna zdjęcia i cała paleta nowych gatunków.


Witryna autorska: wf.fotoprzyroda.pl


#11 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 04 marzec 2017 - 08:12

Przed zwiedzeniem wysypiska jedziemy jeszcze do pobliskiej oczyszczalni ścieków. W relacjach czytałem, że jest to miejsce zimowania bocianów białobrzuchych. Na początku zimy widziano tam też jednego żurawia stepowego. Takiego żurawia poszukiwaliśmy kiedyś w Kazachstanie ale nie udało się go spotkać. Prawdopodobnie część żurawi z Kazachstanu zimuje w Jemenie i Arabii Saudyjskiej. Ten jeden z jakiegoś powodu odłączył się i został w Omanie. W oczyszczalni poza całą gamą siewek (zdjęć nie robiłem bo wszystko siedziało na różnych betonach, rurach i innych paskudztwach) jest chyba z tysiąc bocianów białych. Ciekawe czy przyleciały z Polski? O dziwo bociany białe okazują się jednym z najbardziej płochliwych gatunków jakie spotkaliśmy w Omanie. Zaczynają uciekać gdy jesteśmy z 80 metrów od nich przy okazji płosząc wszystko dookoła. W grupie bocianów dostrzegamy żurawia stepowego. Ciężko go sfotografować, bo w kadr wchodzą bociany. Do tego tła w oczyszczalni są raczej słabe.

 

29.

66685b2434c63b73.jpg

 

30.

267cd99c61dc8d09.jpg

 

31. Żuraw stepowy

c9fe3935d42de0d6.jpg

 

Bocianów białobrzuchych nie widać. Może są na wysypisku, może gdzieś indziej. Trudno. Wysypisko, o którym wspominałem to miejsce zimowania kilkuset orłów stepowych, kilkudziesięciu orłów cesarskich i kilkudziesięciu orlików grubodziobych. Nie odwiedzaliśmy tego miejsca poprzednio ale teraz wpadamy i w ciągu kilku minut zaliczamy fotograficznie całą trójkę.

 

32. Orzeł stepowy

882273e77d26f53b.jpg

 

33. Orzeł cesarski

28624d946af8cfe9.jpg

 

34. Orlik grubodzioby

cd030594cb1c0106.jpg

 

35. Orlik grubodzioby

d80ba9a914dda6ff.jpg

 

Aby wykorzystać jeszcze ostatnie chwile słońca przejeżdżamy na pobliski Khawr Raysut. Ptaków dużo ale dosyć płochliwe. Robimy rozeznanie gdzie najchętniej żerują aby wrócić tu za kilka dni na dłużej. Jest miejsce gdzie można wjechać toyotą w zagłębienie terenu i powinna być fajna perspektywa na bagienko. Dzisiaj jednak już nie ma na to czasu. Podczołguję się na szybko do kazarki i czapli rafowych. Czaple rafowe występują w dwóch odmianach barwnych. Białej i ciemnej. Niektóre osobniki są też mieszane. Podlatuje jeszcze rybołów i rybitwa wielkodzioba.. Na pierwszy dzień wystarczy. Trzasnęliśmy na początek najlepsze miejscówki w Salalah. Ilość sfotografowanych gatunków bardzo nas cieszy bo obawialiśmy się czy Tamron da radę. Zaciął się dopiero na czaplach. Prawie cały dzień prawidłowej pracy to duży sukces inżynierów i polskiego serwisu za co należy się pochwała.

 

36. Kazarka rdzawa

b03a09200c2e74e0.jpg

 

37. Czapla rafowa

e2882bad26c2cc20.jpg

 

38. Czapla rafowa

2e4379182ed0f339.jpg

 

39. Rybołów

88de538bd5adcb99.jpg

 

40. Rybitwa wielkodzioba

5629dec75f0c9f34.jpg



#12 Klaudiusz (Klaudiusz Muchowski)

Klaudiusz
  • Lokalizacja:
    Tczew

Napisano 04 marzec 2017 - 08:39

@laszlo111 Gratuluję i podziwiam  :clap:  :clap:  :clap: .



#13 Vulpes (Marek Skruch)

Vulpes
  • Lokalizacja:
    Jasło

Napisano 04 marzec 2017 - 13:36

@laszlo111 fantastyczna relacja i super zdjęcia! Cieszy oko sporo swojskich gatunków. A te egzotyczne także robią wrażenie. Moje wyobrażenie o tym kraju było do tej pory dość stereotypowe - pustynia, piach, kamienie... A tu proszę, prawie raj na ziemi. :-) 

Proszę o ciąg dalszy. :-)


Pentaxy dwa i kupa szkła ;)
www.marekskruch.pl

#14 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 04 marzec 2017 - 16:08

To może pokażę Wam jak wyglądają mieszkańcy Omanu. Tradycyjny strój męski nazywa się diszdasza. W ogromnej większości przypadków jest śnieżnobiała. Żaden Omańczyk nie zakłada spodni i koszulek podobnych do naszych. Każdy chodzi w diszdaszy. Charakterystyczną cechą dla Omanu są haftowane okrągłe czapeczki. Prawi każdy ma taką na głowie. Czasem spotyka się ludzi w turbanach jednak znacznie częściej w tych czapeczkach. Kobiety chodzą ubrane dokładnie tak, jak stereotypowo je sobie wyobrażamy więc nie ma się co rozpisywać.

 

41. Typowy strój Omański

d1f255847557cff6.jpg

 

42.

5976710a42f32bac.jpg

 

Na drugi nocleg jedziemy w okolice miasta Taqah ok 30 km na wschód od Salalah. Znajduje się tam Khawr Rawri, z którego pochodzi sporo ciekawych obserwacji ptaków. Widziano tam bączka żółtawego, zimorodka malachitowego, rybaczka srokatego. Byliśmy tam już poprzednim razem ale miejsce nie zrobiło na nas jakiegoś specjalnego wrażenia. Do spania fajne ale ptaków zbyt wiele nie było. Rano okazuje się, że w khawrze jest całkiem sporo wody. W oddali są jakieś czaple i flamingi jednak nie ma takich płytkich rozlewisk odpowiednich dla siewek. Idziemy szukać ptasich rarytasów w trzcinach i krzakach ale niczego nie udaje nam się znaleźć. W końcu pojawia się kilkanaście czarnotków arabskich i ładnie siadają na krzakach. Pierwszy raz spotykamy też kruka kusego. Pokażę też zdjęcie ibisa zrobione w tym samym miejscu w 2015 roku.

 

43. Ibis kasztanowaty (2015)

3e3baad117d528a2.jpg

 

44. Czarnotek arabski

7f1c9d2864558430.jpg

 

45. Czarnotek arabski

czarnotek-arabski-006.jpg

 

Jedziemy kilka kilometrów nad Wadi Darbat. To miejsce, które poprzednim razem okazało się jednym z najlepszych do całego zestawu ptaków występujących na drzewach i krzewach. Główną atrakcją jest muchodławka wspaniała, którą fotografowaliśmy tam w 2015. Po drodze ma miejsce przygoda z góropatwą arabską i Tamronem. Opisałem to już wcześniej. Fantastyczna okazja zmarnowana. Przy innym gatunku bym tego tak nie przezywał ale góropatwy są na prawdę bardzo płochliwe i zdjęcie byłoby jednym z naszych wyjazdowych hitów. W dolinie rzeki Darbat jest zestaw ptaków bardzo podobny do tego, którego oczekiwaliśmy. Do tego stopnia, że poszczególne gatunki siedzą na tych samych kamieniach i tych samych krzakach co poprzednio.

 

45. Białorzytka jemeńska samica

bia%C5%82orzytka-jeme%C5%84ska-005.jpg

 

46. Białorzytka jemeńska samiec

bia%C5%82orzytka-jeme%C5%84ska-008.jpg

 

47. Srebrnodziobek afrykański

srebrnodziobek-afryka%C5%84ski-006.jpg

 

48. Muchodławka wspaniała

muchod%C5%82awka-wspania%C5%82a-007.jpg

 

Są też inne gatunki ale nie będę wrzucał zdjęć, gdyż później w innych miejscach zrobimy lepsze więc wtedy je pokażę. 

Przejeżdżamy kilkadziesiąt kilometrów do wielkiej dziury z ziemi w miejscowości Tawi Attair. W profesjonalnej relacji powinno być teraz zdjęcie tej dziury jednak apart widokowy nawet nie został jeszcze rozpakowany. Drugi dzień siedzę nad ptakami. Widoki będą wywołane w dalszej kolejności i wtedy nadrobimy zaległości. Zresztą krajobrazy nie są naszą specjalnością więc wiele nie tracicie. Jak ktoś koniecznie chce zobaczyć tą dziurę to niech wpisze w google nazwę Tawi Attair. Nas nie interesowała sama dziura ale jej skrzydlaci mieszkańcy. Jest to jedyne miejsce w Omanie, w którym występują afrokulczyki piaskowe. Inne stanowiska są dopiero nad Morzem Czerwonym. Znajdujemy te ptaszki ale nie mają ochoty by je fotografować. Kręcimy się tam jakiś czas i w końcu odpuszczamy. Na pocieszenie pojawia się orzeł południowy.

 

49. Orzeł południowy

orze%C5%82-po%C5%82udniowy-002.jpg

 

50.

orze%C5%82-po%C5%82udniowy-003.jpg

 

Jedziemy jeszcze nad jedną rzekę (Wadi Hanna), nad którą poprzednim razem widzieliśmy góropatwy. Teraz jednak ich nie spotykamy. Wracamy do miasta Taqah. Dzisiaj będziemy spać na plaży w mieście przy khawrze Taqah. Wieczorem pojawiają się najprawdopodobniej siewki złotawe. Jeśli ktoś z Was zna te ptaki to proszę o ewentualną korektę oznaczenia.

W mieście jest również ogromny wybór pakistańskich jadłodajni. Tym razem ryba w sosie buryani. Kuchnia pakistańska to chyba nasze największe odkrycie tego wyjazdu. Jesteśmy nią zafascynowani i będziemy starali się coś z niej przenieść do domu.

 

51. Siewka złotawa (?)

siewka-z%C5%82otawa-004.jpg

 

52, Mewa przydymiona

mewa-przydymiona-006.jpg



#15 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 04 marzec 2017 - 17:13

Rano kładę się przy ujściu khawru do morza a Kaśka idzie pokręcić się po okolicy żeby nagonić na mnie trochę ptaków. Robi fantastyczną robotę. Ja wciskam guzik w aparacie ale zdjęcia, które pokazuję są autorstwa zespołu dwuosobowego. Szczególnie zależało nam na flamingach. Mamy już trochę ich zdjęć i teraz chcieliśmy zrobić coś lepszego niż dotychczas. Te, które były na plaży dały się idealnie naprowadzić na moje stanowisko.

 

53.

be95c933d632e3e5.jpg

 

54.

flaming-r%C3%B3%C5%BCowy-039.jpg

 

55.

flaming-r%C3%B3%C5%BCowy-037.jpg

 

56. Biegus malutki (?)

afbdf1318a669cbc.jpg

 

57. Czapla rafowa

czapla-rafowa-022.jpg

 

58. Rybitwy bengalskie (te duże) oraz białoczelne (te nieostre).

rybitwa-bengalska-002.jpg

 

Poprzedniego dnia wieczorem zauważyliśmy na okolicznych palmach aleksandrettę obrożną. Idziemy jej szukać. Jest ich nawet sporo ale są bardzo szybkie i płochliwe. Wygląda jak oswojona papuga z klatki a zachowuje się jak dzikus. Tylko taki słaby kadr z chlebkiem żeby pokazać Wam tego ptaka.

 

59. Aleksandretta obrożna

70bdedd47e758608.jpg

 

Trafiamy za to innego ptaka na palmie. Młody orzeł cesarski jest znacznie mniej płochliwy od papugi.

 

60. Orzeł cesarski

orze%C5%82-cesarski-002.jpg

 

Z miasta Taqah przejeżdżamy w miejsce nazywane Ayn Tobruq. Wyczytałem gdzieś, że można tam spotkać złotopiórka afrykańskiego. Jest tam źródło rzeki a kilka kilometrów wcześniej poidełka dla wielbłądów. Złotopiórki to małe ptaszki. Widzimy kilka ale są niesamowicie płochliwe. Pamiętam zdjęcie z jakiejś relacji, na którym kilka złotopiórków korzysta z poidełka dla zwierząt. Myślałem, że łatwiej będzie takie zrobić. Nie udaje się żaden kadr złotopiórka. Po raz pierwszy spotykamy też turkaweczkę czarnogardłą ale również nie ma mowy o zdjęciach. Zostajemy w tym miejscu do zachodu słońca. Udaje się zrobić kilka innych gatunków.

 

61. Muchodławka wspaniała

muchod%C5%82awka-wspania%C5%82a-008.jpg

 

62. Nektarnik palestyński

nektarnik-palesty%C5%84ski-003.jpg

 

63. Nektarnik palestyński

988a177750774998.jpg

 

64. Nektarnik palestyński

2ab0fa6a146c667b.jpg

 

65. Nektarnik epoletowy samica

nektarnik-epoletowy-010.jpg

 

66. Białorzytka pustynna

bia%C5%82orzytka-pustynna-003.jpg

 

67. Trznadel cynamonowy

trznadel-cynamonowy-008.jpg

 

68. Pokrzewka kaspijska

pokrzewka-kaspijska-001.jpg

 

69. Dzierzba rdzawosterna

dzierzba-rdzawosterna-008.jpg

 

Złotopiórki zniknęły. Trudno. Wrócimy tu za kilka dni. Wieczorem jedziemy kilkadziesiąt kilometrów w kierunku Jemenu. Rozbijamy namiot w okolicach miejscowości Al Mughsail.



#16 mkkaczy

mkkaczy
  • Użytkownik
  • 932 postów
  • Lokalizacja:
    IRL

Napisano 04 marzec 2017 - 18:14

Fajna relacja i super zdjęcia.



#17 August

August
  • Lokalizacja:
    Warszawa

Napisano 04 marzec 2017 - 21:10

Rewelacyjna relacja i piękne zdjęcia. A wybór gatunków - nic tylko :clap:


D7100 N: 10-16-24-50-70-80-85-200-300; S:18-35-100-150-600

#18 miszak

miszak

Napisano 04 marzec 2017 - 23:32

Szacun :-D
http://bodak.manifo.com
CANON wcześniej Prawdziwe aparaty i szkła

#19 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 05 marzec 2017 - 11:19

Al Mughsail to bardzo ładne miejsce widokowe. W czasie poprzedniej wizyty w Omanie udało nam się tu zobaczyć żółwia zielonego. W Omanie organizowane są wycieczki na oglądanie żółwi składających jaja. Nie mamy w zwyczaju korzystać z przewodników nawet jeśli byliby za darmo. Chodzi o zasady. Cieszy nas przyroda, którą sami odkrywamy. W tym roku żółwi nie ma ale są delfiny. Za daleko do zdjęć. Poranek spędzamy na tutejszym khawrze. Później jedziemy w góry korytem tymczasowej rzeki. Udaje się przechytrzyć kilka nowych gatunków. Spotykamy też podróżniczka. Nie wiem dlaczego ale oboje bardzo lubimy tego ptaka. Niestety omański podróżniczek nie ma ochoty na zdjęcie.

 

70. Żółw zielony

DSC03269.JPG

 

71. Al Mughsayl

Oman-11.jpg

 

72. Nagórnik (2015)

nag%C3%B3rnik-002.jpg

 

73. Trzciniak głośny

trzciniak-g%C5%82o%C5%9Bny-002.jpg

 

74. Czapla złotawa

czapla-z%C5%82otawa-008.jpg

 

75. Czapla rafowa

1a557a6335bac9a3.jpg

 

76. Żołna wschodnia

1c490b261ad91e0d.jpg

 

77. Świergotek długodzioby

%C5%9Bwiergotek-d%C5%82ugodzioby-002.jpg

 

78. Karliczka

karliczka-004.jpg

 

79. Góropatwa arabska

g%C3%B3ropatwa-arabska-003.jpg

 

80. Skowronik piaskowy

skowronik-piaskowy-008.jpg

 

81. Czarnotek arabski

2488aa27151ccfac.jpg

 

82. Czarnotek arabski

2146e35f0efe09fd.jpg

 

Zwiedzamy jeszcze różne polne drogi nad morzem po czym jedziemy kilkadziesiąt kilometrów na północ do wioski Mudayy. Droga jest bez asfaltu i prowadzi przez pustynię. Ruchu zero więc nie do końca wiemy czy na pewno jedziemy we właściwym kierunku. Wspominałem wcześniej o zasadach. Kolejną naszą zasadą jest nie korzystanie z nawigacji. Uważam, że do poruszania się po świecie wystarczy mapa i kompas. Wieczorem docieramy do celu. Miejscowość malutka ale ma pięć restauracji. Oczywiście pakistańskich. W trzech pierwszych nie mają nic do jedzenia ale w czwartej trafiamy na wyśmienite danie. Niestety zapomniałem jak się nazywało. W wiosce znajduje się malutki park. Przyjechaliśmy tu, bo znalazłem informację, że poprzedniej zimy przebywały w tym parku 4 persówki. Nie udało nam się zobaczyć tego ptaka w Iranie więc może tu go dorwiemy.


Użytkownik laszlo111 edytował ten post 05 marzec 2017 - 11:20


#20 laszlo111 (Szymon Bartosz)

laszlo111
  • Lokalizacja:
    Bieszczady

Napisano 05 marzec 2017 - 12:22

Spaliśmy w tym parku z persówkami. W nocy zaczęło mocno wiać i rano zrobiło się coś podobnego do polskiego zachmurzenia. Jak wspominałem Mudayy to wieś na środku pustyni. Wiatr poderwał do góry okoliczny piach i pył no i niby jest ładnie ale jednak brakuje słońca do zdjęć. Persówek nie znajdujemy. Przyjechało 4 holendrów z lunetami ale im również nie udało się odnaleźć tych ptaków. Pojawia się za to pokrzewka pustynna. Poszukiwania tego gatunku rozpoczęliśmy w 2013 roku w Maroku. Do tej pory robił nas w konia aż wreszcie postanowił się pokazać. Jest też inny rarytas. Nektarzyk długosterny. Samica pozuje dosyć chętnie. Z samcem jest gorzej. Przez ten latający pył brakuje słońca. Coś udaje się zrobić ale nie jest to zdjęcie na odpowiednim poziomie.

 

83. Pokrzewka pustynna

pokrzewka-pustynna-003.jpg

 

84. Nektarzyk długosterny

nektarzyk-d%C5%82ugosterny-003.jpg

 

85. Nektarzyk długosterny

nektarzyk-d%C5%82ugosterny-008.jpg

 

86. Szareczka czarnosterna

szareczka-czarnosterna-006.jpg

 

Persówek nie ma wiec musimy wrócić do Iranu i tam ich poszukać. To było ostatnie miejsce na naszej liście. Przez następne dni będziemy ponownie odwiedzać miejsca, w których było najwięcej ptaków. Do Salalah wracamy inną drogą. Na mapie mamy zaznaczoną jakąś mega atrakcje pod nazwą Frankincense Park of Wadi Dawkach. Tam muszą być jakieś ptaki. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że to taki sad pod Grójcem tylko trochę inne drzewa. Posadzili na pustyni trochę kadzidłowców w rządku i wciskają turystom kity że to nie wiadomo co. A skoro przy turystach jestem to właśnie w tym sadzie kadzidłowców była jakaś grupa z Polski. Poprzednio przez 2 tygodnie nie widzieliśmy żadnego Polaka. Teraz spotkaliśmy trochę rodaków. Oman jest rewelacyjny pod kątem ptaków ale dla osoby, której ptaki nie interesują raczej nie widzę atrakcji. Wracamy do Salalah nad Khawr ad Dahariz. To ten khawr z naszej pierwszej nocy. Kładziemy się przy błotku ale nic specjalnego się nie pojawia. Trochę osób podchodzi robić nam zdjęcia. Przed wieczorem idziemy jeszcze do pobliskiego parku. Jest fajny zestaw ptaków ale wszystko już mamy.

 

87. Brodziec piskliwy

brodziec-piskliwy-013.jpg

 

88.Siewnica

siewnica-008.jpg

 

89. Wikłacz rdzawolicy

wik%C5%82acz-rdzawolicy-017.jpg

 

90. Czapla modronosa

czapla-modronosa-004.jpg

 

91. Żołna wschodnia

%C5%BCo%C5%82na-wschodnia-006.jpg

 

Rozbijamy się przy khawrze z nadzieją na więcej ptaków rano.


Użytkownik laszlo111 edytował ten post 05 marzec 2017 - 12:26






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych